Zanim wstawisz łódź do garażu – jak zadbać o kadłub przed zimą?

Koniec sezonu na wodzie to dobry moment, by przyjrzeć się śladom po cumowaniu, zarysowaniom burty i stanowi dna. Część usterek można zauważyć jeszcze w porcie, ale dopiero po wyciągnięciu łodzi widać całą powierzchnię kadłuba. Warto wcześniej zaplanować mycie i oględziny, żeby po ustawieniu jednostki na zimę wiedzieć, które prace są pilne, a które mogą poczekać do wiosny.

Nie każda łódź wymaga corocznego malowania w całości. Czasem wystarczą miejscowe naprawy, w innych przypadkach potrzebna będzie szersza renowacja. O zakresie prac powinien zdecydować stan powłoki po oczyszczeniu.

Przed wyciągnięciem łodzi zbierz informacje o poprzednim malowaniu

Przydatne będą nazwy użytych farb, daty aplikacji i zdjęcia wcześniejszych napraw. Warto odszukać puszki, faktury lub notatki poprzedniego właściciela. Informacja o tym, co znajduje się na kadłubie, ułatwia dobór materiału do odnowienia powierzchni i ogranicza ryzyko połączenia niezgodnych produktów.

Jeszcze przed wyciągnięciem jednostki dobrze jest umówić miejsce do mycia oraz ustalić, czy na placu można prowadzić prace malarskie. Jeśli naprawa ma objąć większy fragment burty, znaczenie będzie miał również dostęp do niego po ustawieniu łodzi na podporach.

Po wyjęciu z wody najpierw mycie i oględziny

Oczyszczenie kadłuba z osadów i porostów pozwala odróżnić zabrudzenia od uszkodzeń. Metodę mycia i jego intensywność trzeba dostosować do podłoża oraz istniejącej powłoki. Warto skorzystać z przeznaczonego do tego stanowiska w marinie, gdzie można zebrać pozostałości usuwanych materiałów.

Po umyciu należy obejrzeć strefę przy linii wodnej, krawędzie, okolice okuć oraz miejsca wcześniejszych uderzeń. Łuszcząca się farba, pęcherze i odsłonięte podłoże wymagają innego postępowania niż utrata połysku. Pęcherzy na laminacie nie warto po prostu zamalowywać: najpierw trzeba rozpoznać przyczynę, a w razie potrzeby zlecić pomiar wilgotności i ocenę kadłuba.

Zdjęcia wykonane po myciu pomagają przygotować listę napraw. Dzięki nim łatwiej też wrócić do tych samych miejsc podczas wiosennego przeglądu.

Burta i dno potrzebują różnych właściwości powłoki

Na części nadwodnej liczą się między innymi odporność na pogodę i utrzymanie koloru. Pod wodą dochodzą stałe zanurzenie oraz ryzyko porastania. Farba nawierzchniowa, podkład barierowy i powłoka przeciwporostowa mają zatem różne zadania.

Sama nazwa „farba do łodzi” nie wystarcza, by wybrać produkt na całe dno. Trzeba sprawdzić rodzaj podłoża, miejsce zastosowania i dopuszczenie do zanurzenia. Ważna jest też zgodność z poprzednim zabezpieczeniem.

Produkty do renowacji jednostek można znaleźć w ofercie SolidPaint, sklepu będącego partnerem publikacji: https://solidpaint.pl/pl/c/Farby-do-lodzi-i-jachtow/150

Naprawa jesienią wymaga czasu na wyschnięcie

Łagodny wrześniowy dzień może sprzyjać malowaniu, ale wieczorna wilgoć potrafi zmienić warunki w ciągu kilku godzin. Przed rozpoczęciem prac trzeba sprawdzić temperaturę powierzchni, wilgotność oraz prognozę na czas nakładania i utwardzania wszystkich warstw. Zadaszenie chroni przed deszczem, lecz samo nie usuwa ryzyka kondensacji.

Przy naprawach miejscowych należy usunąć słabo związane fragmenty powłoki, przygotować krawędzie naprawianego obszaru i zastosować system odpowiedni dla odsłoniętego materiału. Zakres przygotowania będzie inny dla stali, drewna i laminatu. Gdy brakuje warunków do zakończenia całego procesu, warto ustalić z wykonawcą sposób zabezpieczenia uszkodzeń na okres przechowywania.

Do odnowienia wybranych powierzchni nadwodnych można rozważyć odpowiednio dobraną nawierzchnię poliuretanową. W SolidPaint dostępny jest między innymi czarny produkt z utwardzaczem, oferowany do jachtów i łodzi: https://solidpaint.pl/pl/p/NA-JACHTY-I-LODZIE-CZARNA-POLYSK/2036

Przed użyciem należy potwierdzić zgodność z istniejącymi warstwami i zalecany podkład. Takiej nawierzchni nie należy traktować jako zamiennika farby przeciwporostowej.

Antifouling warto zaplanować pod termin wodowania

Jesienne przygotowanie dna nie oznacza, że od razu trzeba nakładać ostatnią warstwę przeciwporostową. Produkty różnią się dopuszczalnym czasem między malowaniem a wodowaniem oraz sposobem postępowania po długim postoju na lądzie. Właściwy termin wynika z instrukcji konkretnej farby.

Na koniec sezonu warto więc mieć gotową listę wykonanych napraw, nazw zastosowanych materiałów i prac pozostawionych na wiosnę. Taki zapis ułatwia przygotowanie łodzi do kolejnego wodowania i pozwala uniknąć przypadkowego przemalowania dobrze zachowanej powłoki.

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia przeglądania i zapewnić prawidłowe funkcjonowanie strony. Korzystając dalej z tej strony, potwierdzasz i akceptujesz używanie plików cookie.

Akceptuj wszystkie Akceptuj tylko wymagane